Obecnie, na dzień dzisiejszy, czyli 1.11.09 Cube wygląda tak
Oczywiście, planowane są kolejne zmiany

Obecnie, na dzień dzisiejszy, czyli 1.11.09 Cube wygląda tak
Oczywiście, planowane są kolejne zmiany

Ja już dawno rozwiązałem problem ścieżek rowerowych w Poznaniu (a może i nie tylko).
A może i na całym świecie, ale pewnie tylko u nas brakuje ich (tak, to napisałem z przekąsem:P)
W Poznaniu jest tak, że jak jest ścieżka rowerowa jest wymalowana na chodniku, to często się jeździ po chodniku bo na ścieżce rowerowej sami piesi. Nie wiem czy to wynika z niechęci patrzenia pod nogi, braku mózgu, czy po prostu lenistwa, aby wejść na chodnik, bo za daleko jest. LUDZIE patrzcie jak łazicie. SAMI nie jesteście!!!!
Jeszcze nie zauważyłem, żeby ktoś ich (pieszych, chodzących jak dupy wołowe) karał za to, że chodzą po ścieżce rowerowej a nie po chodniku! No fakt, takie wielkie rowery na chodniku wymalowane i dwa pasy trudno zauważyć, a nie daj boże jeszcze o nich pomyśleć co to oznacza. dziwne, że po ulicy ludzie nie chodzą…
Po za tym, jeśli chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości to z tego co pamiętam, można po nim jeździć rowerem (jeśli droga obok pozwala jechać samochodom szybciej niż 50km/h, a bądźmy szczerzy, jeśli nie ma korków, mało kto jedzie 50;]) Tylko piesi się dziwią… bo myślą, że im się należy.
Rowerzyści to, takie moje odczucie, w Polsce, grupa społeczna, która wszystkim przeszkadza, z jednego powodu – brak infrastruktury dróg rowerowych. Gdyby one były, no cóż, każdy ma swoje, kierowcy – ulice, piesi – chodniki, rowerzyści – drogi rowerowe…
A poniżej rozwiązanie problemu braku ścieżek rowerowych:
Problem: brak ścieżek rowerowych.
Rozwiązanie: Skoro rowerzyści i tak jeżdżą po chodnikach, a piesi ciągle chodza po ścieżkach rowerowych (bo chodnik o szerokości 3 metrów za wąski), to zrobić z wszystkich chodników ścieżki rowerowe. Piesi nadal będą chodzić po ścieżkach rowerowych, a a rowerzyści nie będą po chodnikach już jeździć.
Wtedy policja nie ruszy rowerzystów, a pieszych i tak nikt nie tyka…
Po niestety skutecnzej kradzieży mojej meridy, przyszedł czas, aby na prędce kupić rower, a było to w roku 2008.
Szybka decyzja, jedziemy do ski-teamu, tam był fajny Cube Aim,

pieniądze były w miarę przystępne wiec się zdecydowałęm
Obecnie powolutku od tego roku, dokonuję zmian, wizualno – wagowych. Rekordu wagowego nie mam zamiaru bić, ale co zejdę na wadze roweru to moje
No i wiadomo, wygląd bardzo się liczy. Każda zmiana jest przemyślana, aby kasy dwa razy nie wydawać. A oto opis roweru (taki sam jest na forum: Zrowerem.pl )
Tam gdzie jest waga na zielono, znaczy, ze jest zysk, na czerwono strata;)
Cube Aim 2008 r.
Waga: 13,2 kg (mój pewnie z 14;])
Rama: aluminium 6061 (ok. 2150 g [producent podaje 2050 g dla najmniejszego rozmairu ramy])
Widelec: SR Suntour XCM
Tłumik: n.d.
Skok: 80 mm/n.d.
Rozmiary ramy: 22
Stery: Ritchey Logic OE, półzintegrowane
Wspornik kierownicy: Ritchey OE (190 g) –> Boplight race [biały, 120mm, 25,4mm] (132 g)
Kapselek : No name (14 g) –> KCNC [czerwony:D] (6 g)
Podkładki pod wspornik kierownicy: no name (10 g) –> woodman Carbon (6 g) ![]()
Kierownica: Ritchey OE
Chwyty: Cube ( 84 g) –> Dartmoor (112 g)
Wspornik siodła: Scape Light (350mm, 330 g)
Zacisk siodła: no name (40 g) –> Accent [biały] (22 g)
Siodło: Scape Active 4 (336 g)
Piasty: Shimano RM30/RM40
Zaciski kół: Shimano RM30/RM40 (166 g) –> A2Z (106g)
Obręcze: Rigida Sphinx UP
Opony: Schwalbe Smart Sam 26×2.1
Dźwignie przerzutek: Shimano Altus EF60 EZ-Fire Plus
Przerzutka przód: Shimano Alivio M412
Przerzutka tył: Shimano Alivio M410
Dźwignie hamulca: Shimano Altus EF60 EZ-Fire Plus
Hamulce: Shimano M421, V-Brake
Korby: Shimano M341, 42-32-22 z. (1244 g z suportem)–> Shimano SLX (890g)
Pedały: Fasten Alu
Kaseta: Shimano Altus HG30, 11-30 z., 8 b.
Łańcuch: Shimano HG40
Całkowity zysk wagowy: 468 g
Masa części zważonych: 1274 g
O samym rowerze, napisze później, a teraz może co z nowości…niedługo pzyjdą do mnie takie zaciski z osiami do piast.
Konsekwentnie, brnę w kolor czerwony dodatków, co prawda mam też słabość do białego, ale zobaczymy.

No, może z tym wielkim przesadziłem, ale stwierdziłem, że Bloga tzreba ożywić
W każdym razie dzisiaj o singlu
A więc Singielek sobie już pojeździł, mało bo mało, bo ma choroby wieku dziecięcego ,ale powoli z nimi walczę;)
Póki co wygląda tak:

Poniżej podaję jego specyfikację:
Waga: ?? (nie miałem wagi jak go składałem;/)
Rama: aluminium (Ponoć Checker Pig, dla mnie to no name:P)
Widelec: stalowy
Rozmiary ramy: 22
Stery: półzintegrowane VP
Wspornik kierownicy: Kalloy
Kapselek : No name
Podkładki pod wspornik kierownicy: woodman Carbon (6 g) ![]()
Kierownica: ITM
Owijka: no name
Wspornik siodła: Kalloy
Siodło: Wader
Piasty: Shimano Deore
Obręcze: Mavic
Opony: Jakies tandetne…jedną spaliłem na hamowaniu;) (z 56km/h do 0 na zblokowanym kole:P miękkie te gumy cosik:P)
Dźwignie przerzutek: a co to ?
Przerzutka przód: po co?
Przerzutka tył: Nigdy!
Dźwignie hamulca: Tektro
Hamulce: Tektro mini V-Brake
Korby: Truative
Pedały: VP platformy
Kaseta: jakaś zębatka ![]()
Łańcuch: Shimano
Dystans jaki przejechałem dotychczas, to skromne 229.75 km.
W przyszłym roku planuję się nim zając, a może i jeszce zimą będę go męczył
No, po kolejnych kilku godzinkach męczarni(dodam,ze przyjemnej
) rowerek w końcy wygląda jak rowerek
Miałem lekkie problemy z widelcem przednim i sterami, gdyz nie mogłem nabic jednej z podkłądek na widełki, ale ile wbiłem tyle wbiłem, więcej nie idzie, ale jest wszystko OK!! Teraz zostały mi do zamontowania hamulce, z któymi mam problema;] no i jescze owijka na kierownice i mamy juz wszytsko
Napęd działą bezproblemowwo, przynajniej takie wrażenie wydaje sie na sucho, przy podniesionym kole ;] Nie mogę sie doczekać aż go skończę i wyjade nim w trase testową
a Póki co..kolejne zdjątka sprzęta

W końcu mam już wszystkie niezbędne części i narzędzia(mam nadzieje;])
W każdym razie póki co rowerek prezentuje sie tak:

Zostało jeszce do zamontowania pare rzeczy, ale myśle,ze juz w marcu rowerek będzie gotowy do smigania
Prawdopodobnie w tą sobote bede jeszce z nim “walczył”
Kupa radochy mówie wam, n oi sporo satysfakcji
Gdy całego złoże, podam cały wykaz części
Nigdy nie sądziłem,ze to aż tyle tego jest
A więć tak…
Swoją Meridką zrobiłem:
Dystans: 367 km
Dziennny Max: 50km
MaxSpeed: 50 km/h (z górki)
42 km/h (na płaskim)
Rowerek dostał pare ulepszeń, a własciwie, upraktycznien, pozwalających korzystać z roweru w każdej pogodzie;)
A oto aktualny wygląd mojego sprzęta, który zimuje teraz u mnie w pokoju

Teraz zobaczymy co pryzniesie nowy 2007 rok
A wiec ramkę już mam do mojego singla
bardzo mi sie podoba, może to nie szczyt techniki ale bedzie działąć ![]()
Oto Ona

Wczoraj dokonałem też jej odtłuszczenia, lekko przejchałem pastą tempo , lekkoscierna, moze efekt nie jest taki jakbym chcial, ale i tak mi sie bardzo podoba:) Jest oryginalna przynajmniej
Całość polakierowałęm bezbarwnym lakierem akrylowym w spreju!

Teraz oczekuje na koło tylnie, a w styczniu bede kupowac przednie…a potem widełki itd… ![]()
Rower powoli nabiera kształtu
bardzo powoli
Ponżej przedstawie domyślną konfigurację mojego singla…pewnie będę go budować długo, gdyż che aby byl z dobrych komponentów, bo bedzie mi pewnie służyć cześciej niż mój góral…a więc to mniej wiecej to co najważniejsze:
Rama: Trekingowa….juz mam jedną upatzroną….z alu…..
Piasty: prawdopodobnie shimano alivio, wersja z 36 otworami, na przód z mocowaniem tarczy
Widelec: amortyzowanyz mocowaniem tarczy..trekingowy model
Koła: 28 cali..brak szczegółów
Korby: moze alivio…
Hamulce:
przód: tarczowy mechaniczny
tył: V-brake
Sztyca:?
Siodełko:?
Mostek :?
Pedały: platformy jakieś…
Kierownica: może baranek…,albo bycze rogi
Opony: szerokość ok1,5
Hmm..na razie to tyle
następna relacja po kupnie ramy